7. Zegarek Festina F6855-1


Przy okazji zakupu pierwszego szwajcara (budżetowego, ale jednak - patrz Adriatica A8202.1115CH), jako, że szybko wybrałem konkretny model, postanowiłem przymierzyć jeszcze zegarek na eleganckim pasku (troszkę usportowiony, ale do koszuli w elegantszej wersji). Planowałem zakup zegarka również szwajcarskiej produkcji - tym razem Roamer. To zegarki o dobrej opinii i eleganckiej formie oraz (co nie jest bez znaczenia) w przystępnej cenie. 

Wybrałem Roamer Rockshell Mark III z białą tarczą (ref. 220837 49 25 02) oraz z czarną (ref. 220837 41 55 02). W obu przypadkach zegarki robiły bardzo dobre wrażenie co do jakości wykonania, natomiast po założeniu na nadgarstek ich efekt słabł. Największym mankamentem dla mnie był mało czytelny cyferblat. Tarcza robiła wrażenie chaotycznej. Zapewne to kwestia indywidualna, ale mi o wiele lepiej odczytuje się wskazania z wspomnianej „złotej” Adriatiki, a nawet tańszych od Roamera Festin.  Druga kwestia to fakt, że nie jestem fanem zakrzywionych teleskopów. Owszem pasek dolega ładnie do koperty, ale skóra tak oprawiona szybciej się niszczy i oferta pasków tego typu jest znacznie skromniejsza. 

Przy okazji zauważyłem jednak w gablocie sklepowej inny zegarek (była to Festina model F6855-1) i zaciekawiony poprosiłem o możliwość przymiarki. To było to. Zegarek delikatny, elegancki, lekko usportowiony subtarczami, ale nie tracący przy tym swojego szyku. Szerzej model opisuję pod linkiem Festina F6855-1.