9. Zegarek Diverse Saber IV Dext



Kolejnym zegarkiem zakupionym przez mnie był "majtkowiec" marki Diverse - dlaczego? Szukałem taniego zegarka do zadań specjalnych tj. do ćwiczeń, cięższych prac i w cenie, przy której jego zniszczenie nie będzie dla mnie znaczącą stratą. 
Z racji teoretycznej funkcjonalności modelu Saber IV (stoper, timer, podświetlenie etc.) zamiast kupować na aledrogo jakiegoś no nema przy okazji zakupu kurtki nabyłem ten czasomierz.
Za dodatkowy plus zegarka uznałem też polską i dosyć dokładną instrukcję. 
   
Zegarek ten kosztował 89 zł co mieściło się w założonym budżecie zegarka "na straty". W chwili zakupu oferowano go w dosyć pokaźnej gamie kolorystycznej: biały, zielony, pomarańczowy i czarny.
Wybór padł na najbardziej uniwersalny - czyli czarny model. Szczególnie, że wyświetlacz też jest czarny (nagatyw) - co było ciekawy rozwiązaniem i dodatkowym atutem.
Zegarek robił dobre wrażenie. Szybka mimo ciężkiego traktowania (siłownia, sparingi, majsterkowanie) nie pękła, ani nie porysowała się. Niestety dosyć szybko popękał pasek.
Pamiętam ten problem z zegarkiem Casio, ale sprzed dwudziestu lat i myślałem, że do tego czasu problem rozwiązano, a technologia poszła na przód... otóż nie wszędzie.  Szerzej model opisuję pod linkiem Diverse Saber IV Dext.